ZA APARATEM
Miejsca milczą.
My pytamy.
Rybnik i Śląsk są punktem wyjścia. Historia potrafi czekać tuż za płotem.
O PROJEKCIE
Historia
bez przemilczeń.
Interesuje mnie również to, co trudno opowiedzieć: przemoc, propaganda, krzywda i pamięć o ludziach, których losy zniknęły z codziennych rozmów.
Stoi tam budynek, który znasz od dzieciństwa. Jest stary cmentarz, mur albo ścieżka, którą chodzisz codziennie. O tym, co się tutaj wydarzyło, rzadko się mówi. Być może nie było tego na lekcjach historii ani w książkach, które czytałeś. Zostały ślady, nazwiska, wspomnienia — czasem ledwie widoczne.
A potem poznajesz jedną opowieść. Dowiadujesz się, kto tu mieszkał, pracował, kogo żegnano i co zmieniło to miejsce. Wracasz tą samą drogą, ale patrzysz już inaczej. Historia zaczyna żyć w Twojej głowie.
„Bez przemilczeń” oznacza gotowość do podejmowania trudnych tematów i zadawania pytań. Dokument, wspomnienie i legenda mają tu swoje miejsce, ale każde z nich jest nazwane. Tam, gdzie źródła się urywają, zostaje otwarte pytanie.